Adam Małysz po zakończeniu konkursu mistrzostw świata na dużym obiekcie w Oslo poinformował,
że to jego ostatni sezon w karierze.
"26 marca w Zakopanem skoczę po raz ostatni" - poinformował.
Małysz, czterokrotny mistrz świata i czterokrotny medalista olimpijski w skokach narciarskich,
startował w Pucharze Świata od 1996 roku. Czterokrotnie triumfował w klasyfikacji generalnej tego cyklu.
"To był mój ostatni występ w mistrzostwach świata. 26 marca w pokazowych zawodach w Zakopanem skoczę po raz ostatni" - powiedział na antenie TVP.
- To jest decyzja Adama. Nie przekonuję go, by ją zmienił, bo to jest decyzja osobista. Nie chodzi tylko o sport,
to decyzja rodzinna, wyrzeczenia - mówi szef Polskiego Związku Narciarskiego, Apoloniusz Tajner.
Robert Kubica już wkrótce rozpocznie żmudną rehabilitację po wypadku, jakiego doznał w rajdzie Ronde di Andora. Lekarze zdradzili, że ta potrwa od sześciu do ośmiu miesięcy, więc można pokusić się już o wytypowanie daty powrotu Polaka na tor - czytamy w "Przeglądzie Sportowym".
Patrząc w kalendarz, możemy przypuszczać, że Robert Kubica zainauguruje sezon 2011 występem w Grand Prix Belgii lub Włoch. Oba odbywają się na przełomie sierpnia i września, po czterotygodniowej przerwie wakacyjnej. Ewentualnie Polak wystartuje w Grand Prix Singapuru, Japonii lub Korei. Nasz kierowca mógłby wsiąść do bolidu tylko pod warunkiem, że wyniki kolejnych badań będą równie dobre, jak do tej pory.
- Wszystkie złamania się goją. Ważna jest tu silna wola pacjenta i Kubica dobrze sobie radzi w tej sytuacji - powiedział Giovanni Checchia, ordynator oddziału rehabilitacji szpitala Santa Corona.
Robert Kubica i Jakub Gerber wypadli z trasy pierwszego odcinka specjalnego rajdu Ronde di Andora rozgrywanego we Włoszech - informuje serwis f1.pl. Gerber nie odniósł obrażeń. Kubica został przewieziony do szpitala.
Skoda Fabia S2000 , która jechali Kubica i Gerber, uderzyła lewą stroną w barierę. Samochód jest poważnie rozbity, a odcinek został przerwany. Członkowie załogi są przytomni.
Pilot opuścił auto o własnych siłach. W pełni przytomny kierowca został wydobyty z samochodu przez służby ratownicze i przetransportowany śmigłowcem do szpitala.
Jak podaje strona internetowa dziennika "Savona News", Polak odniósł kilka złamań, nie wiadomo jednak jak poważnych. Wszystko mają wyjaśnić dokładne badania.
Jak donosi w/w dziennik wypadek miał miejsce dziś rano, około 8.30, w San Lorenzo di Testico , okolicach małego miasteczka w głębi lądu od Andory.
Trwają negocjacje dotyczące przeciwnika, z którym Tomasz Adamek ma walczyć 16 kwietnia w Katowicach. Jednocześnie Ziggy Rozalski menedżer Adamka prowadził intensywne negocjacje z obozem braci Kliczko i doszedł do porozumienia z Władymirem.
- Doszliśmy do porozumienia , bardzo jesteśmy zadowoleni z oferty, którą nam przedstawiono. We wrześniu stoczę walkę na stadionie we Wrocławiu z Władymirem Kliczko. Bardzo się cieszę, bo właśnie spełnią się moje bokserskie marzenia. Chcę pokonać Kliczkę i zdobyć pasy WBO i IBF, których jest posiadaczem. Stadion mieści ponad czterdzieści tysięcy kibiców, mam nadzieję, że dopisze nam pogoda - powiedział zadowolony Tomasz Adamek, dla którego Nowy Rok nie mógł się rozpocząć się lepiej.
Jednocześnie wciąż trwają negocjacje w sprawie przeciwnika, z którym "Góral" zmierzy się 16 kwietnia.
- Pracujemy nad tym, by walka odbyła się w Katowicach, ale moim przeciwnikiem nie będzie ani Samuel Peter ani Hasim Rahman. Nie chcę podawać żadnych nazwisk i bawić się w spekulacje. Sytuacja się wyklaruje w ciągu najbliższych kilku dni - zapewnia polski bokser.
Na zawodowych ringach Adamek, były mistrz świata w wagach półciężkiej i junior ciężkiej, wygrał 43 walki, a jedną przegrał.