| Tematy oznaczone tagiem: f1 team |
| 1. Pietrow krytykuje Kubice |
Rosjanin Witalij Pietrow, który niespełna miesiąc temu podpisał dwuletni kontrakt z zespołem Formuły 1 Renault Lotus GP zaznaczył, że Robert Kubica nie jest najlepszą osobą do współpracy. Polak od zeszłego sezonu jest także kierowcą francuskiego teamu.
- Robert to niezwykle zamknięta w sobie osoba. Od niego nie można się niczego nauczyć. Jedyne, co możesz robić, to go obserwować i słuchać co mówi do mechaników. Współpracować się z nim nie da. Nie mogę jednak stwierdzić, że się niczego przy nim nie nauczyłem, ale wiem, że nie rozwijam się w odpowiednim tempie - powiedział 26-letni Rosjanin podczas imprezy Autosport International w Birmingham.
Pietrow w Formule 1 zadebiutował w sezonie 2010. Od początku jeździł u boku Kubicy, ale miał znacznie gorsze od niego rezultaty.
- Nie wyniki były dla mnie najważniejsze. Mam za sobą pierwszy rok w F1. Wiem już na czym to wszystko polega, jak wygląda, funkcjonuje. Teraz czas zacząć przebijać się do czołówki - dodał drugi kierowca Renault.
onet.pl |
| 2. Lotus Renault angielskim zespołem. |
Na zdjęciu widnieje bolid R30 z sezonu 2010 w nowych czarno-złotych barwach, które ujrzymy w tym sezonie.
W nadchodzącym sezonie Formuły 1 team Lotus Renault ścigać się będzie nie na francuskiej, a na brytyjskiej licencji. Przy nazwie zespołu Roberta Kubicy będzie się zatem pojawiać brytyjska flaga, a w przypadku zwycięstwa któregoś z kierowcy tego teamu, po Grand Prix zostanie odegrany hymn "God Save The Queen".
Przypomnijmy, że Grupa Lotus po ostatnim sezonie kupiła udziały w teamie Renault, a następnie podzieliła się nimi z luksemburską kompanią Genii Capital. Siedziba Lotusa mieści się jednak w angielskim Enstone, więc "narodowość" zespołu została zmieniona.
- Wcześniej tego nie ogłaszałem ale w nowym sezonie wystartujemy z brytyjską licencją. To znaczy, że w przypadku naszego zwycięstwa, usłyszymy brytyjski hymn - to jest ważne dla każdego członka zespołu. Teraz zmieniamy wszystko w wewnątrz naszego teamu - powiedział Eric Boullier.
onet.pl |
|