Organizatorzy wyścigu o Grand Prix Bahrajnu, który miał się odbyć 13 marca, postanowili odwołać zawody z powodu zamieszek, jakie panują w tym kraju - poinformowały zagraniczne media.
Wcześniej Sky Sports News podało informację, że wszystkie zespoły Formuły 1 zrezygnowały z testów, które miały się odbyć w dniach 3-6 marca w Bahrajnie.
Tydzień po terminie testów miał ruszyć sezon F1. Niestety ta impreza nie dojdzie do skutku.
- Szefowie Toru Międzynarodowego w Bahrajnie zadecydowali, że w tym sezonie nie odbędzie się wyścig w naszym kraju, ponieważ musimy się skupić na rozmowach prowadzonych z narodem - powiedział następca tronu w Bahrajnie Salman bin Hamad Al Khalifa.
Taki obrót spraw oznacza, że sezon Formuły 1 rozpocznie się z dwutygodniowym opóźnieniem – od wyścigu w Australii. Grand Prix Bahrajnu zostanie najprawdopodobniej przełożone na listopad i odbędzie się przed rundą w Abu Zabi.
onet.pl |